Kontrast:
Rozmiar czcionki:
Odstępy:
  • TAB - Kolejny element
  • SHIFT + TAB - Poprzedni element
  • SHIFT + ALT + F - Wyszukiwarka
  • SHIFT + ALT + H - Strona główna
  • SHIFT + ALT + M - Zawartość strony
  • SHIFT + ALT + 1 - Wybór menu
  • ESC - Anulowanie podpowiedzi

Z Andrusem po Leżajsku

Po dwóch dniach reżysersko-filmowej harówki, zmagania się z ciężkim operatorskim sprzętem, wiadomo już co tak naprawdę  zainteresowało pana Andrusa i  reżysera Paulukiewicza w niegdyś galicyjskim miasteczku Leżajsk. Były efektowne ujęcia – z drewnianym bujanym koniem – w ogródku jordanowskim, na cmentarzu żydowskim, pod wielkim krzesłem przy MCK; były kręcone sceny z ułanami na rynku i wzdłuż ulicy Mickiewicza. Ekipa telewizyjna gościła również w Muzeum Ziemi Leżajskiej, browarze i u pewnej intrygującej artystki z magicznie brzmiącej ulicy – Wałowej. Były też azalie…..Doprawdy trudno uwierzyć, że wszystko to ma zmieścić się w niespełna dwudziestominutowym odcinku. Tym bardziej, że mają być jeszcze dokręcone sceny z klasztoru i cmentarza. Jest jeszcze kilka scen objętych tajemnicą (ponoć robiących wielką różnicę), o których nikt – przed oficjalną wrześniową emisją – nie ma prawa się wypowiadać.

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka
 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka

 

Brak opisu obrazka
 

Wersja XML